Strona głównaBlogWielkanoc 2014

Wielkanoc 2014

Lepiej późno niż wcale - można by powiedzieć, patrząc na datę tegorocznej Wielkanocy. A i tak za wcześnie... wzdychają ci, którzy zajmują się w domu przygotowaniem świąt. Czym dla nas, w roku 2014 są święta Zmartwychwstania Pańskiego? Czy w ogóle umiemy świętować?
Kiedyś wszystko było prostsze. Święta były "święte", to znaczy nietykalne - i wszystko kręciło się wokół przygotowań do nich. Zarówno tych domowych, gastronomicznych i porządkowych, jak i tych duchowych, wewnętrznych. Dziś z ledwością starcza nam czasu na zakupy i szybkie "wyskoczenie" do kościoła w przerwie między myciem podłogi a pieczeniem . A i to tylko wówczas, kiedy uda się wziąć urlop choć na jeden dzień przed Wielkanocą. Dodajmy, że przed Wielkanocą o urlop bywa trudniej niż przed Bożym Narodzeniem...

Trudno zresztą nie zauważyć swoistego paradoksu. To jest najważniejszym chrześcijańskim świętem. Tymczasem Boże Narodzenie ma dla nas jakby większe znaczenie (choć równocześnie znacznie mniej Polaków postrzega je jako święto religijne). Czy u korzeni takiego przekonania stoi fakt, że łatwiej jest nam oczekiwać na narodzenie dziecka, niż z kimś przechodzić przez śmierć (nawet jeśli wiemy że u końca tej drogi czeka zmartwychwstanie?) A może po prostu dzieje się tak dlatego, że w praktyce obchodzimy je przez trzy dni (albo dłużej, zważywszy na powszechność urlopów między świętami a Nowym Rokiem)? Może mają wpływ tradycje kulinarne, w wyniku których to na wigilijną wieczerzę a nie na wielkanocne śniadanie jemy potrawy, które pojawiają się na naszych stołach tylko jeden raz w roku? Może decyduje o tym większe "zamieszanie" związane z Bożym Narodzeniem, choinką, prezentami i mnogością tradycji?

Przyczyny można mnożyć, ale fakt pozostaje faktem - Wielkanoc jest w oczach Polaków świętem "trudniejszym" i "mniej ważnym". Co nie oznacza, że wcale nieważnym. Gdyby tak było, w wieczorem nie bylibyśmy tak zmęczeni wszystkimi tymi rzeczami, które "trzeba" zrobić. A na stołach nie stałyby koszyczki ze święconką (pokarmy święci ponad 90 proc. Polaków).

fot. Senior.plJaka więc jest polska Wielkanoc? Mimo, że często przygotowujemy ją w biegu i że same święta to tylko krótka przerwa od codzienności, jest coś chwytającego za serce w dźwięku dzwonów, radosnym "Alleluja", które rozbrzmiewa w kościołach po raz pierwszy od paru tygodni, w zapachu drożdżowych bab, chłodzie wielkanocnego poranka, w wielkanocnych kolorach, będących równocześnie kolorami budzącego się do życia świata. Nawet gdy nie wierzymy, że dwa tysiące lat temu miało miejsce zmartwychwstanie pewnego nauczyciela z Nazaretu, jest w nas nadzieja na to, że wiosna przyniesie nowe, lepsze dni. Święta są nam potrzebne. Świętujmy zatem najlepiej jak potrafimy. I tego właśnie Wam wszystkim życzę.

Joanna Gacka / Senior.pl

Zgłoś błąd lub uwagę do artykułu

 

Skomentuj artykuł:

Komentarze mogą dodawać wyłącznie osoby zalogowane.
Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się




Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.

Artykuły promowane

Najnowsze w dziale

Polecane na Facebooku

Najnowsze na forum

Warto zobaczyć

  • Poradnik-zdrowia.pl
  • Kosciol.pl
  • Aktywni 50+
  • Umierać po ludzku
  • Oferty pracy